| 19.05.2010 - Monte Cassino |
|
Najważniejszym punktem naszej trasy na zlot Superally było odwiedzenie Monte Cassino. Im bliżej byliśmy miejscowości Cassino tym bardziej na myśl przychodziły tamte bohaterskie chwile polskich żołnierzy. Wjechaliśmy na wzgórze, nad którym górował klasztor. Cmentarz leży poniżej. Tam też najpierw się skierowaliśmy. Harleye zostawiliśmy na parkingu i pieszo, wyposażeni w klubowe, biało-czerwone flagi ruszyliśmy oddać hołd polskiemu orężowi. Cmentarz piękny, ze swieżymi kwiatami. Powbijaliśmy nasze flagi i odśpiewaliśmy z przygotowanych uprzednio tekstów "Czerwone Maki". Głos nam się załamywał...
Z cmentarza harleykami podjechaliśmy w górę do klasztoru . Odbudowany, piękny, warty obejrzenia. Uduchowieni ruszyliśmy dalej do Pompei, odwiedzić Wezuwiusza... |







