15-20.06.2010 - Bieszczady w pigułce

 

Naszą II Włóczęgę rozpoczęliśmy we wtorek 15.06. zmierzając do pięknie położonego ośrodka w Jaworze obok Soliny.

Bieszczady przywitały nas piękną słoneczną pogodą, ale też mniejszymi jak i poważniejszymi usterkami
naszych  Harleyków. Mimo wczeÅ›niejszych kÅ‚opotów, w czwartek ruszyliÅ›my na kawkÄ™ do LWOWA.
Lwów piękny, trochę zniszczony, zaniedbany, ale droga ( często brak tej drogi ) nauczyła nas pokory
i na pewno już żaden z nas nie powie zÅ‚ego sÅ‚owa na temat  stanu Polskich dróg. Nasz wypad na kawkÄ™ - okoÅ‚o 260 km, zajÄ…Å‚ nam caÅ‚e 12 godzin,ale daliÅ›my radÄ™. Szczęśliwi dotarliÅ›my do Polski caÅ‚ujÄ…c naszÄ… ojczystÄ… ziemiÄ™.

W piątek przyjechaliśmy do Hotelu Imperium, gdzie w miłej atmosferze, wspólnie z naszym Sekretarzem Krzysiem, świętowaliśmy jego urodziny.
Sobota przywitała nas ulewą, ale jak przystało na prawdziwych Twardzieli i Twardzielki ( pełen szacun dla MARZENKI, KASI, BEATKI ) ruszyliśmy w strugach deszczu i tak było przez 125 km aż do Soliny. Obiadek przy zaporze i powrót 165 km już na sucho piękną trasą, która nam zrekompensowała trudy wyprawy.
Już dziś zapraszam wszystkich Twardzieli i Twardzielki na III Włóczęgę w przyszłym roku.

Darek