26.04.2009 - Wycieczka do zamku w Golubiu-Dobrzyniu


W niedzielę słońce świeciło od rana. Aż się chciało jechać.  Zgodnie z klubowym terminarzem wycieczek na ten dzień zaplanowany był wypad  do zamku w Golubiu -Dobrzyniu. Jechało się  dobrze, ruch nie wielki. Na miejscu czekał dobrze uytzymany zamek, jednak - pustki dookoła. Jedynie weselnicy, którzy opanowali restaurację zamkową,  byli poza nami jedynymi gośćmi. Wokół zamku  żadnej innej atrakcji, knajpki by zjeść i posiedzieć... Pewnie dlatego  każdy wpada i ucieka. Zrobiliśmy to samo. Obiadek zjedliśmy po drodze i szczęśliwie wróciliśmy do garażów.