| 06.09.2009 - Zamek w Malborku i jesienne klimaty |
|
Na wrześniową sobotę ustaliliśmy wyjazd do zamku w Malborku. Mimo pochmurnej pogody i wiszącego nad Warszawą deszczu 12 harleyków wyjechało o ustalonej porze spod Liberatora. W nagrodę po drodze nie padało, a nawet robiło się cieplej. Jedynie wiatr chylał motorki na boki, szczególnie na otwartych przestrzeniach. Dojechaliśmy o czasie. Rozgrzewająca kąpiel, przekąska i całą grupą przeszliśmy do zamku na przedstawienie "Światło i dźwięk". Po godzinnym wysłuchaniu dźwięków oraz dialogów oddających klimat historii zamku, odpowiednio nastrojeni wróciliśmy do restauracji zamkowej, gdzie czekała nas biesiada. W jej trakcie okazało sie, że Ziółko to jubilat, więc życzeń przyjął bez liku. Był tort, toasty.... Rano powitało nas słońce, co dodało nam animuszu w drodze powrotnej. I tak harleyki dołożyły po 660 km do swoich przebiegów , a my razem z nimi . A Wy co ?
|








