Grill and Ghymkana at Liberator

 

Wzorem klubów zachodnich  poraz pierwszy postanowiliśmy zrobić  grilla u Dealera. Ot tak, bez żadnego powodu. Żeby nie było nudno Maciek załatwił pachołki i mogliśmy pod koniec sezonu sprawdzić  naszą sprawność  jazdy na motorku wzdłuż ustawionego slalomu. Nie przyjechało nas wprawdzie zbyt dużo, ale tak to jest za pierwszym razem ( po 7 latach, sic! ). Dla obecnych nagrodą była , poza jedzonkiem, możliwość przejażdżki  wystawionym przez Liberatora policyjnym harleyem  z  firmowo montowanym ABS-em. Trzeba przyznać, że mimo, że było sucho, to wyraźnie czuć było pracę układu i wydaje się, że może by sporo chętnych na ten system, jak już będzie  ogólnie dostępny.